
Budujemy dla firm oprogramowanie, które pobiera oferty z Allegro i wystawia je na eBay: z mapowaniem kategorii i parametrów, tłumaczeniem i redakcją przez modele językowe (LLM), przeliczaniem cen oraz synchronizacją stanów magazynowych. Obsługujemy w ten sposób miliony ofert na wielu rynkach i mamy duże doświadczenie w takich projektach.
Jeśli sprzedajesz na Allegro i chcesz wejść z tym samym asortymentem na eBay — albo już próbowałeś i utknąłeś na skali — ta strona jest dla Ciebie.
Z konta sprzedawcy przez oficjalne API, za jego autoryzacją. Najpierw cały katalog, potem już tylko zmiany: nowe oferty, ceny, stany, zakończenia.
Z drzewa kategorii Allegro na drzewo eBay, osobno dla każdego rynku, razem z parametrami (na eBay: item specifics), z których część jest obowiązkowa.
Modele językowe przygotowują tytuł i opis pod kupującego z danego kraju, a nie słowo w słowo. Tytuł mieści się w limicie 80 znaków i zachowuje słowa, po których ludzie szukają.
Waluta, prowizje, koszty wysyłki za granicę i marża — reguły ustalasz Ty, system tylko je konsekwentnie wykonuje dla każdego rynku.
Przez API eBay, razem z polityką wysyłki, zwrotów i płatności. Bez duplikatów, z poprawnym zakończeniem oferty, gdy towar się skończy.
Sprzedaż na jednym kanale zmniejsza stan na drugim. Każda oferta odrzucona przez eBay trafia do raportu z powodem, zamiast zginąć w logach.
Modele językowe robią w takim systemie dużą i dobrą robotę: tłumaczą, skracają tytuły, wyciągają parametry z opisów, podpowiadają kategorie. Mają jednak jedną groźną cechę — potrafią z przekonaniem dopisać parametr, którego w ofercie nie było. Błędny rozmiar czy materiał to zwrot i spór z kupującym.
Dlatego wynik modelu przechodzi przez reguły: czy wartość jest dopuszczalna w danej kategorii, czy liczby zgadzają się z danymi źródłowymi, czy tytuł nie zawiera czegoś, czego eBay nie przyjmie. Wątpliwe przypadki trafiają do przejrzenia, zamiast od razu na rynek. Przy dużej skali liczy się też koszt: proste zadania robi tańszy model albo zwykły kod, a powtarzalne fragmenty nie są tłumaczone za każdym razem od nowa.
Przy kilkuset ofertach wystarczy prosty skrypt. Przy milionach potrzebny jest system, który:
Na tym etapie rozjeżdża się większość prób „zrobienia tego na szybko". Pierwszy tysiąc ofert wchodzi gładko, potem zaczynają się limity i oferty, o których nikt nie wie, w jakim są stanie. Proces krok po kroku opisujemy w poradniku Jak przenieść oferty z Allegro na eBay i sprzedawać za granicą.
| Etap | Co się dzieje |
|---|---|
| 1. Próbka | Jedna kategoria, jeden rynek, część ofert. Sprawdzamy jakość danych, mapowanie i tłumaczenie, zanim cokolwiek trafi na eBay. |
| 2. Pierwsza wersja | Działający przepływ Allegro → eBay na produkcji dla wybranego zakresu, z raportem błędów. |
| 3. Skalowanie | Kolejne kategorie i rynki, synchronizacja stanów i cen, integracja z magazynem lub systemem zamówień. |
| 4. Rozwój albo utrzymanie | Dalsze funkcje w pakietach godzin albo tryb utrzymania: pilnowanie zmian w API platform, aktualizacje, monitoring. |
Pracujemy na jawnych stawkach: 125 zł netto za godzinę pracy zespołu. Przy aktywnej budowie sensownym minimum jest pakiet 80 godzin miesięcznie, czyli 10000 zł netto. Na całkowity koszt wpływają liczba kategorii i rynków, jakość danych źródłowych, synchronizacja w jedną lub obie strony oraz integracje z Twoimi systemami. Do tego dochodzą koszty zmienne: opłaty platform i wywołania modeli językowych.
To ta sama metoda pracy, co przy innych naszych aplikacjach dedykowanych dla firm: najpierw mała, działająca wersja, potem rozwój etapami.
Tak. Oferty pobiera się z konta sprzedawcy przez oficjalne API Allegro, a następnie przygotowuje pod eBay: kategoria, parametry, tłumaczenie, cena, zdjęcia. Automatyzacja działa także przy bardzo dużych katalogach, ale wymaga kontroli jakości danych, bo eBay odrzuca oferty z brakami.
eBay ma osobne serwisy krajowe, na przykład w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, we Włoszech czy w Stanach Zjednoczonych. Każdy ma własną walutę, kategorie i wymagania, dlatego zwykle zaczyna się od jednego rynku i dokłada kolejne.
Tak, modele językowe (LLM) tłumaczą i redagują opisy pod rynek, skracają tytuły do limitu eBay i pomagają wyciągać parametry z opisów. Ich wynik sprawdzają reguły i kontrola danych, bo model potrafi pewnym tonem dopisać parametr, którego w ofercie nie było.
Nie zawsze jest potrzebne. Przy kilkuset ofertach w standardowych kategoriach gotowe narzędzie zwykle wystarczy i będzie tańsze. Własne oprogramowanie opłaca się przy dziesiątkach tysięcy ofert i więcej, przy nietypowych danych albo gdy potrzebujesz własnych reguł cen i tłumaczeń dla każdego rynku.
Tak, jeśli są to Twoje oferty, pobierane z Twojego konta przez oficjalne API. Każda platforma ma przy tym własne zasady, na przykład eBay pilnuje duplikatów i wymaga określonych informacji o sprzedawcy i produkcie w danym kraju. Sprawdzamy je dla każdego rynku przed startem.
Tak. Pracujemy zdalnie z klientami z całej Polski i z zagranicy, z regularnymi spotkaniami online.
Napisz, ile masz ofert, w jakich kategoriach i na które rynki chcesz wejść. Wrócimy z oceną, czy wystarczy gotowe narzędzie, czy to już moment na własne oprogramowanie.
Opisz swoją sytuacjęPoproś o wycenę